Gwiazda Polski: Paweł Zagumny
(fot. FIVB)
A
A
A
wp.pl | Wtorek, 11 sierpnia 2009
Najlepszy rozgrywający mistrzostw świata 2006 jako jeden z nielicznych zawodników z drużyny, która w Japonii zdobyła srebrne medale, wystąpi w kadrze na mistrzostwach Europy 2009. Na tym bez wątpienia nietuzinkowym siatkarzu będzie ciążyła bardzo dużą odpowiedzialność.
Wychowankowi stołecznego MKS MDK, od 10 lat pierwszemu rozgrywającemu reprezentacji Polski, przyjdzie dyrygować grą znacznie mniej doświadczonych kolegów. Gdy "Guma" miał do dyspozycji Mariusza Wlazłego, Michała Winiarskiego czy Sebastiana Świderskiego, mógł być spokojny. Nawet gdy nie udało mu się zgubić bloku, mógł liczyć na skuteczność kolegów.
Teraz przyjdzie mu wystawiać młodym i niedoświadczonym Bartoszowi Kurkowi, Zbigniewowi Bartmanowi i Jakubowi Jaroszowi oraz mającym ograniczone możliwości w ataku Michałowi Bąkiewiczowi i Michałowi Ruciakowi. Od przemyślanych, sprytnych i skutecznych wystaw Zagumnego będzie więc zależało więcej niż zwykle - "Guma" musi postarać się jak najbardziej ułatwić zadanie swoim kolegom.
Klasa Zagumnego jest niepodważalna. Ma znakomitej technice i unikalną zdolność wygrywania niemal wszystkich pojedynków indywidualnych nad siatką. Jego rozegrania dla bloku rywali są niezwykle trudne do rozszyfrowania, a do tego dokładne. Znakiem firmowym Zagumnego są skuteczne kiwki oburącz.
Przed laty "Gumie" obrywało się głównie za łatwą do odbioru dla przeciwnika zagrywkę. Od pewnego czasu jego serwisy są jednak znacznie trudniejsze do dokładnego dogrania dla przyjmujących. Lekki, szybujący flot tylko wydaje się prosty, ale zawodników, którzy tak o nim myślą, czeka zwykle przykra niespodzianka.
Mierzący równe dwa metry Zagumny nie jest też siatkarzem wybitnie uzdolnionym motorycznie, ale imponujący jak na rozgrywającego wzrost i dopracowana do perfekcji technika pozwalają mu na skuteczne dyrygowanie poczynaniami kolegów.
Poważna kariera klubowa "Gumy" rozpoczęła się w 1995 roku w Czarnych Radom, skąd po dwóch latach trafił do Morza Szczecin. W 2000 roku Zagumny wyjechał do Włoch, gdzie przez trzy lata występował w pierwszoligowym zespole z Padwy. Od 2003 do 2009 Zagumny występował w Polsce, w AZS Olsztyn. Jednak wobec problemów finansowych tej drużyny postanowił po raz drugi wyjechać za granicę, tym razem do Grecji. Podpisał kontrakt z Panathinaikosem Ateny, który jak się okazało także został dotknięty przez kryzys, ale mimo wszystko nie zdecydował się zerwać umowy z "Koniczynkami".
Na arenie międzynarodowej Zagumny przez długi czas nie odnosił sukcesów, aż do wspomnianych mistrzostw świata 2006. Przyznano mu, jak najbardziej słusznie, miano najlepszego rozgrywającego imprezy. Klasę "Gumy" doceniono także w turnieju finałowym LŚ 2007, za który nasz zawodnik również dostał nagrodę dla najlepszego rozgrywającego.
Przygotował: Grzegorz Wojnarowski